DANE INFORMACYJNE

Związek Sybiraków
Oddział w Przemyślu

ul. Plac Dominikański 3
37-700 PRZEMYŚL

PREZES: (+48) 692 795 210


REGON: 650972004
KRS: 0000224654

NUMER KONTA BANKOWEGO:

21 9093 1020 2009 0900 0211 0001

STRONA INTERNETOWA:
www.sybiracy-przemysl.pl

NASZ ADRES E-MAIL:
sybiracy.przemysl@gmail.com

 

LICZNIK WIZYT

Naszą stronę odwiedziło już użytkowników.

AKTUALNIE GOŚCIMY

Odwiedza nas 22 gości oraz 0 użytkowników.

HISTORIA ZWIĄZKU SYBIRAKÓW

 

HISTORIA ZESŁAŃ NA SYBIR


"Nieludzka Ziemia","Sybir","kibitka,wywózka, zesłanie, deportacja" - to określenia nieobce Polakom od wieków. Na ziemiach pozostających pod zaborem rosyjskim zesłania stosowano  często i powszechnie za zryw patriotyczny.
I tak np.:
- "Ukaz" Carycy Katarzyny II z 29 V 1768 roku skazuje wziętych do niewoli konfederatów barskich na zesłanie na Syberię, obejmując około 15 tysięcy osób.
- kolejny dekret Katarzyny II z 20 VII 1795 roku skazuje uczestników powstania Kościuszkowskiego na zesłanie syberyjskie.
- w 1787 roku zesłany na Sybir zostaje ks. Hugo Kołłątaj, jako niebezpieczny przedstawiciel polskiej myśli patriotycznej.
- w 1844 - zesłanie ks. Ściegiennego, chłopów z kieleckiego i lubelskiego oraz wcielenie do batalionów syberyjskich działaczy Związku Narodu Polskiego.
- w 1879 roku zesłani zostają pierwsi działacze ruchu socjalistycznego, a wśród nich Wacław Sieroszewski, który prowadzi prace etnograficzne i przyrodnicze na zesłaniu w północno-wschodnich okręgach Syberii, za co otrzymuje złoty medal Petersburskiej Akademii Nauk.
- w 1885 roku zesłani zostają działacze ?Proletariatu", a w 1887 roku wśród zesłańców znajdują się Józef i Bronisław Piłsudscy skazani w procesie o zamach na cara Aleksandra II.

O ogromnej ilości zsyłanych Polaków może służyć fakt, że w roku 1905, w czasie wybuchu Rewolucji na terenie Rosji przebywało ok. 3 milionów naszych Rodaków.
Nawet w okresie Polski Niepodległej zesłania nie ustają, czego przykładem może być masowa deportacja Polaków (pozostałych na terytorium nowo powstałego Związku Sowieckiego) z przygranicznych terenów Białorusi i Ukrainy na niezamieszkałe stepy Kazachstanu.
Ta gehenna narodu polskiego trwała przez wieki. Każdy patriotyczny zryw narodu, przeciwstawianie się zaborcom i występowanie wobec władzy, kończyło się na Syberii.
 

Powstanie Związku Sybiraków po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.


Dopiero na początku XX w., po  zwycięskiej wojnie polsko-bolszewickiej i odzyskaniu niepodległości, Polacy mogli oficjalnie mówić o okropnościach zesłań na Sybir. Zaczęto zastanawiać się nad formą upamiętnienia niechlubnych działań zaborcy w stosunku do Polaków. Powstają związki i zrzeszenia o zasięgu lokalnym w różnych regionach Polski. I tak:
-w 1921 powstał Niezależny Akademicki Związek Sybiraków skupiający młodych ludzi urodzonych na Syberii (istniał do 1927).
- w Katowicach żołnierze 5 Dywizji Syberyjskiej utworzyli w roku 1926 Zrzeszenie Sybiraków. Dopiero w roku 1928 powstał Związek Sybiraków. Na honorowych członków związku wybrano jednogłośnie Józefa Piłsudskiego oraz etnologa i pisarza syberyjskiego - Wacława Sieroszewskiego. Pierwszym prezesem Zarządu Głównego Związku Sybiraków został Henryk Suchenek-Suchecki.
 

Działalność Związku w latach 1928- 1939


Nazwa Związku łączy się ze słowem SYBIR, który dla zesłańców nie jest pojęciem geograficznym, lecz symbolem represji caratu, a później Stalina i jego następców wobec Polski i Rodaków, zsyłanych do łagrów i więzień na tereny byłego ZSRR.

W styczniu 1928 roku Sybiracy - Zesłańcy carscy, którzy po powrocie do Ojczyzny brali czynny udział w odbudowie Niepodległej Polski - odbyli organizacyjne zebranie w Gmachu Cytadeli Warszawskiej, na którym zapadła decyzja zwołania w czerwcu 1928 roku I Zjazdu Sybiraków.
Związek nawiązuje do zesłańczej przeszłości, gdyż zesłania jak cień towarzyszą wszystkim zrywom narodu polskiego, walczącego o suwerenność narodową i państwową.
Powstały Związek Sybiraków za naczelne zadania uważa takie zagadnienia jak:
- przekazywanie młodemu pokoleniu historii Ojców walczących o wolność Polski i suwerenność narodową.
-wpajanie młodemu pokoleniu szacunku do Historii i Ojczyzny.
-nawiązywanie do ogromnego wkładu inteligencji polskiej w organizowaniu patriotycznych zrywów narodowych dla uzyskania    niepodległości.
-bezpośrednie włączanie się Sybiraków w odbudowę zniszczeń    porozbiorowych, tak materialnych, a szczególnie duchowych, przez starania czynione dla współpracy ziem przynależnych do poszczególnych zaborów: rosyjskiego, pruskiego, austriackiego.
-uświadamianie młodzieży ogromnego wkładu duchowieństwa polskiego dla utrzymania polskości narodu.

Naczelnym hasłem w działalności Związku staje się hasło: "Tylko państwo silne może być suwerenne i cieszyć się międzynarodowym bezpieczeństwem".
Realizacja tych zadań wypełnia każdy dzień pracy Związku Sybiraków, aż do dnia wybuchu II Wojny Światowej.
We wrześniu 1939 roku Związek Sybiraków na skutek działań wojennych zawiesza swą działalność.

 

 

 

Ballada zesłańców

Sybir 1940 r.

Ballada zesłańców - słowa i muzyka anonimowe, powstały w roku 1940 podczas deportacji (balladę można śpiewać tak jak "Boże, coś Polskę", ma też ona jednak swą oryginalną melodię) Słowa i muzyka anonimowe

 

Ojczyzno nasza, ziemio ukochana, 
w trzydziestym dziewiątym cała krwią zalana. 
Nie dość, że Polskę na pół rozebrali, 
to jeszcze Polaków na Sybir wygnali.

Dziesiąty luty będziem pamiętali, 
gdy przyszli Sowieci, myśmy jeszcze spali 
i nasze dzieci na sanie wsadzili, 
na główną stację wszystkich dowozili.

O, straszna chwila, o straszna godzina, 
rodząca swoich bólów zapomina, 
ale Wam powiem, nie zapomnę chwili, 
gdy nas w ciemny wagon, jak w trumnę wsadzili.

O, żegnaj Polsko, żegnaj chato miła, 
o, żegnaj ziemio, któraś nas karmiła, 
żegnaj słoneczko i gwiazdy złociste, 
my odjeżdżamy z tej ziemi ojczystej.

Cztery dni polską ziemią my jechali, 
lecz żeśmy ją tylko przez szpary żegnali. 
W piąty dzień sowiecka maszyna ryknęła, 
jakby każdego sztyletem przeszyła.

Mijają doby, tygodnie mijają, 
raz na dzień chleba i wody nam dają, 
mijamy Rosję i góry Uralu 
i tak jedziemy wciąż dalej i dalej.

Czwartego marca stanęła maszyna 
i tak już transport z nami się zatrzymał, 
jedziemy autem, a potem saniami, 
przez śnieżną tajgę, rzekami, lasami.

Oj, smutna była nasza karawana, 
„kipiatku” z chlebem dali nam co rana, 
dzieci zmarznięte z sani wypadają, 
a na noclegach umarli zostają.

O, Polsko piękna, ziemio nasza święta, 
gdzie Twoje syny, gdzie Twoje orlęta? 
Dzisiaj w sybirską tajgę przyjechali. 
Czy będziem Ciebie kiedy oglądali?!

Słoneczko złote smutno nas witało, 
gdy do baraku rano zaglądało. 
Dwie białe trumny sosnami ubrane, 
nad nimi matki klęczą zapłakane.

Jesteśmy sami, straż nas zostawiła, 
bo cóż tu będzie koło nas robiła? 
Świat nam zamknęli, wszędzie lasy, drzewa, 
nawet ptaszyna nam tu nie zaśpiewa.

Zima, śniegi straszne, w lesie ciężka praca, 
głód i tęsknota bardzo nas przygniata, 
tyfus okrutny wśród ludzi się szerzy, 
co dzień to więcej pod sosnami leży.

I przyszła wiosna, słońce zajaśniało, 
lecz u nas wcale nie poweselało, 
tylko po lesie słychać głos płaczący: 
„O Jezu Chryste, w Ogrójcu mdlejący!”

Polska Królowo, zlituj się nad nami, 
nad polską ziemią i nad Polakami, 
powróć nas, powróć do ziemi ojczystej, 
Królowo Polski! Panienko Przeczysta!